Ostatnia aktualizacja: 29.08.2014
Ellie x Reiner
IS SO ROMANTIC <3
Bold - Monika
Italic - Jania
Ellie: <nieśmiało całuje Reinera w policzek>
Reiner: <łapie go za rączkę> Chciałem ci pokazać pewne miejsce. Pójdziemy?
Ellie: <patrzy wojowniczo> Wiesz jakie mam odciski po ostatnim ćwiczeniu?
Reiner: <uśmiecha się> Mogę cię zanieść.
Ellie: ;D Nie zrobisz tego.
Reiner: ._. No nie, te ćwiczeni były ciężkie. Następnym razem ;p
Ellie: <opiera się o jego umięśnione ramie i maca go po bicepsie>
Reiner: <sadza go sobie na kolankach, przy okazji kładąc dłonie na jego pośladkach>
Ellie: >.>''''
Reiner: Nie rób takiej strasznej miny <cmoka go w usta>
Ellie: a czemu nie ; < ?
Reiner: Wolę, kiedy się uśmiechasz.
Ellie : <ukrywa swój uśmiech za jego uchem i bezwstydnie ugryzł>
Reiner: ;o A ty co, zęby sobie ostrzysz?
Ellie: <polizał go w ucho>
Reiner: <wzdrygnął się> Ej, łaskocze!
Ellie: <skrzywił się i położył głowę na ramieniu Reinera>
Reiner: <obejmuje go delikatnie>
Ellie: <burknął coś niewyraźnie>
Reiner: Co mówisz?
Ellie: Brzuch mnie boli ._.
Reiner: Naprawdę? Chcesz się położyć? Przynieść ci coś ciepłego do picia?
Ellie: Nie... jest ok.
Reiner: Na pewno?
Ellie: Tak, kochanie.
Reiner: <całuje go w policzek> To dobrze.
Ellie: ^.^
Ellie: <rozplątuje sobie warkocz>
Reiner: <patrzy, przypomniał coś sobie> Ellie... Nie boisz się dołączenia do Zwiadowców?
Ellie: Nie myślałem o tym co będzie, jeśli się dostanę.
Reiner: W ogóle? Wiesz, zwiadowcy nie mają łatwego życia.
Ellie: ...
Ellie: Chcę tylko odnaleźć swojego ojca.
Reiner: Jak chcesz to zrobić? Chyba nie będziesz pytała każdego napotkanego zwiadowcy, czy jest twoim ojcem.
Ellie: T.T
Reiner: O tym też nie myślałaś?
Ellie: Jeśli nie dostanę się do zwiadowców to i tak się niczego nie dowiem...
Reiner: Czemu miałabyś się nie dostać?
Ellie: Masz racje. Jestem tak zajebisty, że będę pierwszy na liście.
Reiner: Przecież każdy, kto chce, może się dostać do Zwiadowców.
Ellie: Śni mi się po nocach instruktor Keith... jak mówi mi, że jestem tak beznadziejny, że nie nadaje się do jakiegokolwiek wojska... (a potem mówi mi, że jest moim ojcem... i budzę się z krzykiem).
Reiner: Instruktor wszystkim to mówi, żeby nie czuli się zbyt pewni siebie.
Ellie: Może i tak... muszę być trochę twardszy... i nie mam na myśli tych fascynujących muskułów, takich jak twoje...
Reiner: Po to trenujemy. Kiedy skończymy, zobaczysz, jak się zmienisz.
Ellie: Zostanę skurwysynem.
Reiner: Skoro tak mówisz...
Ellie: <całuje go w policzek> Będziesz miał ze mną ciężkie życie.
Reiner: Cóż, co robić? Będę musiał cię znosić.
Ellie: ;< Mam nadzieję. Bo jak mnie zostawisz...
Reiner: Nie zostawię cię. Czemu ci takie głupie myśli chodzą po głowie?
Ellie: To dobrze< tuli się do jego cycków> Jestem za młody by umierać.
Reiner: Tak... Ale nikt nie chce umrzeć <tuli go>
Ellie: Przyjmiesz moją ostatnią wolę?
Reiner: ;o Przed chwilą mówiłaś, że jesteś za młoda na umieranie... Słucham.
Ellie: Więc... mój dom rodzinny razem z całym wyposarzeniem chciałbym przekazać w ręce Rovańczyków z przeznaczeniem na dom opieki... moją wstążkę chciałbym oddać Chriście (jeśli coś się uchowa z niej), a mój wierny rumak Kashmir powinien trafić gdzieś, gdzie będzie kochany. Tak jak wszystkie konie ze stajni...
Reiner: ...W porządku.
Ellie: Dla Ciebie mam coś specjalnego.
Reiner: Tak? Co?
Ellie: Mnie. Co prawda martwy na niewiele ci się przydam... ale możesz zrobić ze mną co tylko zechcesz. Spalić i doprawić popiołem zupę, albo kanapki. Nawóz dla kwiatków, żarcie dla psa... szynkę dla siebie...
Reiner: <przyciska go mocno do serducha> Jesteś moja teraz. I tyle mi wystarczy.
Ellie: <trochę mu gniecie kości, ale dopiero co postanowił być twardzielem> Wiesz... oprócz Ciebie nie mam nic tak bardzo ważnego... ale jak będę miał... to dostaniesz.
Reiner: <popuszcza trochę uścisk> To takie słodkie z twojej strony < 3
Ellie: Ja nie jestem słodki! Od teraz jestem skurwysynem ;<
Reiner: Jeszcze daleka droga przed tobą do zostania tru skurwysynem, kochanie.
Ellie: <rzucił się na łóżko Reinera i przykrył kocem tak, że go nie widać> Argh!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz